W dużym uproszczeniu, bitcoina można wykopać (a więc wejść w jego posiadanie na drodze wytworzenia, a nie kupna) rozwiązując skomplikowany problem kryptograficzny. Do tego celu potrzeba obecnie komputerów z procesorami o potężnej mocy obliczeniowej nazywanych koparkami kryptowalut. Wydobywcy kryptowalut najczęściej kupują koparki oparte o karty graficzne. Koparki dostarczają m.in. firmy Nvidia i AMD. Inwestorzy montują je na specjalnych stelażach z dodatkowym chłodzeniem. Stosunkowo popularny jest zestaw składający się z 6 kart graficznych w jednym gnieździe, co pozwala zoptymalizować zasilanie całego układu. Ceny procesorów graficznych są mocno uzależnione od trendów cenowych kryptowalut. Wraz ze spadkiem kursów elektronicznych walut, tanieją również GPU. Jednak śmiało można założyć, że nowa koparka bitcoinów zwróci się w okresie kilku lat.
Kopanie kryptowalut pomimo banalnego określenia to złożony proces wymagający znajomości sprzętu komputerowego, oprogramowania oraz umiejętności ich konfigurowania. Trzeba więc dużego wysiłku aby efektem inwestowania w kryptowaluty poprzez jego wydobycie zamiast kolosalnych zysków, nie okazały się kolosalne straty wynikające z rachunków za sprzęt komputerowy oraz energię elektryczną, które sprawią, że całe przedsięwzięcie stanie się deficytowe.